Nie jako symbol czegoś, za czym tęskniła, ale jako przypomnienie tego, kim zawsze była.
A kiedy będzie następne spotkanie?
Nie będę powodem, dla którego zostanie w domu.
Ja będę tym, który dopilnuje, żeby wyszła za drzwi wiedząc dokładnie, jak wiele jest warta.
Brak powiązanych postów.