„Czy ja też jestem słodki? Niewinny wygląd, które poruszają się serca”
W najbliższej prędkości świata, gdzie każdy jest pochłonięty sprawami, dostępne jedno spojrzenie, przez nas. Czysty wygląd. Szczere spojrzenie. Spojrzenie, które nie są zalecane… ale kto pyta cicho:
„Czy ja też jestem miły?”
To zdjęcie oddaje więcej niż dziecko.
Oddaje uniwersalną emocję.
Ten mały chłopiec, z szeroko otwartymi oczami i ciekawskim wyrazem twarzy, nie zamknięty zaimponować. Nie rozstrzygnąć według standardów standardów. Po prostu tam jest… w swoim prawdzie.
Jej twarzą jest niewinność, taka, która często traci się z młodości. Niewinność, której jeszcze nie kwestionujemy w twojej wartości, ale gdzie mimo otrzymania potwierdzenia, życzliwego spojrzenia, uśmiechu w zamian.
Zdanie na obrazku może wydać się proste:
„Czy to prawda, że ja też jestem urocza?”
Ale za te słowa kryją się w czymś.
Do potrzeby bycia zaakceptowanym.
Potrzeba bycia kochaną.
Potrzeba wykorzystania, że mamy swoje miejsce.
Nigdy nie muszę tak naprawdę nie znikać.
Kontynuacja na stronie