Moją ośmioletnią siostrę wyrzucili nasi adopcyjni rodzice w Wigilię. Kiedy znalazłam ją na poboczu drogi, miała na sobie tylko cienką piżamę i drżała z zimna. „Odkryłam ich sekret” – wyszeptała. „Powiedzieli, że jeśli komukolwiek powiem, znikniemy”. W domu zobaczyłam siniaki wciąż wyryte na jej drobnych plecach. Myśleli, że jestem słaba, łatwa do uciszenia. Mylili się. Miałam zamiar wszystko ujawnić – i upewnić się, że trafią tam, gdzie ich miejsce: do więzienia.

Miller zamarł. Czerwone laserowe punkty tańczyły na jego piersi. Powoli opuścił broń.

Arthur Sterling próbował uciekać. Właściwie próbował biec sprintem w stronę kuchni. Dwóch agentów go powstrzymało, zanim zdążył zrobić pięć kroków. Uderzył mocno o marmurową podłogę, trzaskając nosem z satysfakcjonującym chrupnięciem.

Moja matka stała nieruchomo, patrząc na mnie. Jej oczy nie były pełne skruchy. Były pełne nienawiści.

„Dałam ci wszystko” – syknęła, gdy ją skuwali.

„Nic mi nie dałeś” – powiedziałem, obserwując z balkonu. „Właśnie wynająłeś moją duszę. I umowa najmu wygasła”.

Część 5: Upadek Imperium
Aresztowanie było chaotyczne i bezwzględne.

FBI skonfiskowało wszystko. Komputery, akta, sejf. Znaleźli gotówkę ukrytą w ścianach. Znaleźli paszporty przygotowane na ucieczkę.

Schodziłem po głównych schodach, gdy ciągnęli mojego ojca. Kopał i krzyczał, plując na agentów.

„Jestem Arthur Sterling! To miasto należy do mnie! Nie możecie mnie tknąć!”

„Jesteś dzieciobójcą” – powiedział spokojnie główny agent. „I nic nie posiadasz”.

Przeszedłem obok niego. Nie spojrzałem na niego. Wyszedłem frontowymi drzwiami w śnieg.

Błyskające światła dwudziestu radiowozów rozświetlały noc. Ratownicy medyczni zajmowali się gośćmi, którzy zemdleli.

Szedłem w stronę lasu. Agent próbował mnie zatrzymać.

„Proszę pana, potrzebujemy zeznań”.

„Zaraz”, powiedziałem.

Poszedłem do samochodu. Otworzyłem drzwi.

Mia siedziała tam, ściskając telefon na kartę. Kiedy mnie zobaczyła, rzuciła mi się w ramiona.

„Skończyło się?” zapytała.

„Tak”, odpowiedziałem, mocno ją obejmując. „Potwory są w klatkach”.