Podczas mojego pierwszego spotkania z rodziną mojego narzeczonego, jego matka nagle rzuciła mi w twarz kieliszkiem wina i zadrwiła z pogardą: „Ja

tylko sprzątam biednych. Jeśli chcesz poślubić mojego syna, daj mi natychmiast 100 000 dolarów”. Kiedy zwróciłam się do niego po wsparcie, zobaczyłam, że uśmiecha się do niej.