Telefon z „banku”
W mieście Warszawa w Polsce mieszkał młody mężczyzna o imieniu Adam. Pracował w małej firmie informatycznej. Prowadził zwyczajne życie — w tygodniu pracował, a w weekendy spotykał się z przyjaciółmi.
Pewnego jesiennego wieczoru Adam otrzymał telefon z numeru, który wyglądał jak numer jego banku. Kiedy odebrał, rozmówca przedstawił się jako pracownik banku PKO Bank Polski.
Mężczyzna powiedział poważnym głosem:
„Dzień dobry, panie Adamie. Zauważyliśmy podejrzaną próbę logowania do pana konta bankowego z innego miasta. Chcemy zabezpieczyć pana pieniądze.”
Adam od razu się zaniepokoił. Na koncie miał spore oszczędności.
Rozmówca kontynuował: