Calin cofnął się o krok, obserwując, jak odgarnia włosy i gasi lampę. „Jesteś silna, Eleno. Silniejsza ode mnie”. Uśmiechnęła się lekko. „Nie, po prostu nauczyłam się, że czasami miłość nie przychodzi z kwiatami i obietnicami, ale z porąbanym drewnem i ciszą, która mówi więcej niż jakiekolwiek słowa”.
Tej nocy wiatr ucichł. Wysoko w górach kobieta, która kiedyś była przestraszoną dziewczynką, dowiedziała się, że czasami los nie jest karą, ale drogą do odnalezienia siebie. A miłość, choćby najbardziej nieoczekiwana, rodzi się dokładnie tam, gdzie serce nie ma już nadziei.
Ta praca jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i postaciami, ale została sfabularyzowana dla celów twórczych. Imiona, postacie i szczegóły zostały zmienione w celu ochrony prywatności i wzbogacenia narracji. Jakiekolwiek podobieństwo do prawdziwych osób, żywych lub zmarłych, lub do prawdziwych wydarzeń jest czysto przypadkowe i niezamierzone przez autora.
Autor i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za dokładność wydarzeń ani przedstawienie postaci, ani nie ponoszą odpowiedzialności za jakiekolwiek błędne interpretacje. Niniejsza historia jest udostępniana „tak jak jest”, a wszelkie wyrażone opinie są opiniami postaci i nie odzwierciedlają poglądów autora ani wydawcy.